08 Wrzesień 2010
Nawigacja
Główna
Newsy
Forum
Recki
DVD
Amatorka
Blubry
Figurkowo
Tuba YouTuba
ATARI Finest
Buractwo
23 w filmach
Szukaj

Advanked sercz
Extraz
ZP Shop
Linki
Regulamin
Kontakt
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Mortal Kombat
Duke Nukem (R.I.P.) ...
Fringe: Na granicy Ś...
Star Trek
Mass Effect Trilogy
Najciekawsze tematy
Avatar [331]
Indiana Dżons i N... [210]
Co poprawic na ZP!? [198]
Battlestar Galact... [149]
Ktokolwiek widzia... [131]
Najnowsze komenty
Dodał: Red

08 wrzesień 2010

Kurde, jeszcze nigdy w życiu nie oczekiwałem na...

Dodał: MIKET

08 wrzesień 2010

uwe chyba znalazł pretekst by sie wcielić w kog...

Dodał: kamill

08 wrzesień 2010

Szkoda, i jeszcze bezczelnie podają klasyki w r...

Dodał: kamill

08 wrzesień 2010

Fuj.

Dodał: derek

08 wrzesień 2010

czekam na to!!! (wielkopolska wersja alternatyw...

RSS


Ale o co chodzi?!
Klawe sajty
SF Plan 9

Figurkowo

Star Wars - Gwiezdne Wojny

Indiana Jones - dziennik

Cartoon Wars

Koszulki z nadrukiem
Figurki Star Wars

Polcon 2008 - relacja!!!
Lord New Age dnia 05 luty 2010 15:46

Tytuł: Polcon 2008.
Gatunek: XXIII ogólnopolski konwent miłośników fantastyki
Za udział wzięli: AdAstra Zielona Góra, Bronsiu i inni
O co chodzi: Tam nie jedzie ten tramwaj
Kiedy i gdzie: 28-31.08.08, Zielona Góra

Obsuwa: Relacja ta powinna ukazać się ponad szesnaście miesięcy temu. Trochę mi to nie wyszło. Mam usprawiedliwienie na jakieś 2% tego przewinienia. Reszta to moja wina.

Polcon: Gdyby byli tacy, co nie wiedzą: jest to najważniejszy konwent polskich fantastów (nie licząc Kłakonu, Erotoiconu i Alderaan), impreza wędrująca, co roku odbywa się w innym mieście, organizowana przez inny klub. Najważniejsze wydarzenie conu, to wręczenie literackiej Nagrody Fandomu Polskiego im. J. A. Zajdla. W tym roku zaszczyt organizacji przypadł zielonogórskiej Ad Astrze. Klub ten ma spore tradycje, z Polconem już się zmagał; co roku organizuje też Fantastyczne Bachanalia, imprezę o bardzo dobrej marce.


Lokum: Centrum wykładowe Uniwersytetu Zielonogórskiego, miejsce może nie tak lanserskie jak warszawska Gromada goszcząca Polcon 2007, ale optymalne na imprezy tego typu. I na pewno bilion razy lepsze niż obleśne podstawówki, w których uwięziona jest większość krajowych conów.


Stosowne dekoracje przygotowano już wiele lat temu
Fot. Fantastyk


Namiot: Innowacją, która na wieki zapisze się w annałach Polconów, był olbrzymi namiot piwno-gastronomiczny sąsiadujący z centrum konwentowym. Rozwiązało to problem delikwentów lubiących delektować się pysznymi napojami w trakcie prelekcji. Wyludniło się tradycyjne miejsce nieoficjalnych konwentowych posiedzeń - korytarze, fandom błyskawicznie przemieszczał się między salami wykładowymi a namiotem. Pod brezentowym dachem, prócz barów i stolików, znalazło się miejsce na spory densflor i scenę (grano z płyt i instrumentów dętych). Zgrzytem były próby przeniesienia do namiotu części programu, takich jak kabarety czy pokazy filmów - zgromadzonych tam fantastów interesowały głównie kubki z piwem i sąsiedzi ze stolika. Atrakcji nie zabrakło i nad namiotem, ostatnią imprezową noc rozświetliły gandalfowskie fajerwerki. Zapewne nieprędko jakiś konwent to powtórzy.


Forbidden Zone
Fot. Fantastyk


Nosił jeż razy kilka...

...ponieśli i jeża.


Goście: Lista gości, jak na Polcon przystało, była długa. Poza pewnymi osobami, o których wspomnę później i tradycyjnymi dla dużych konwentów nazwiskami, wyróżniali się: Tadeusz Raczkiewicz (twórca legendarnych komiksów o Tajfunie), Wojciech Siudmak (konwentowi towarzyszyła wystawa jego prac w Muzeum Ziemi Lubuskiej), Andrzej Drzewiński (autor kultowego w mojej podstawówce zbiorku Zabawa w strzelanego). Dopisali goście z krain ościennych. Bratnie RFN reprezentował Thomas R.P. Mielke (Sacriversum, P/A książka o lilipucich masonach). Z Rosji przybyli delegaci redakcji "Mira Fantastiki". Słowacja wystawiła dra Ondřeja Hereca, zasłużonego badacza i popularyzatora fantastyki. Zabrakło zapowiadanego Pana Sapkowskiego, w zamian zorganizowano wykład mający przedstawić przeróżne hipotezy na temat jego zniknięcia. O ile brak tzw. Mistrza nie wpłynął znacząco na polconowe życie, zamieszanie wprowadziła inna nieobecność. W kuluarach pytano Gdzie koncert Rozkrocku?, Czy będzie Ziggy Stardust?. Brak tych zielonogórskich gwiazd punko polo to największe niedociągnięcie imprezy.



Wojciech Siudmak

Pamiątki z Siudmaka
Fot. L'N'A

Rafał Kosik (rok później dostanie Zajdla)


ZP to ponoć portal filmowy, dlatego szerzej opiszę tylko dwa punkty programu, oba z kinem związane, jeden dlatego że jest bardzo nerdowski, a drugi dlatego, że byłem za niego po części odpowiedzialny.

Rysiu: Od czasu gorzowskiego Dagobah 2007, polska stała się terytorium często nawiedzanym przez tzw. "starwarsowych dziadków", czyli osobników, którzy mieli kiedyś swoje pięć minut (choć zwykle jest to pięć sekund) na planie Sagi, a dziś odcinających od minionej chwały kupony w postaci płatnych autografów. Do Zielonej Góry zawitał Richard LeParmentier, znany z ANH jako Admirał 'Ojej dusi mnie Vader' Motti (czas pokazał, że była to pierwsza z cyklu polskich wizyt Rysia). Spotkania z Panem Admirałem były dwa, oba niemal identyczne , z tymi samymi żartami ("A tu na Death Star był kibel, ha, ha") i odegrane jak przedstawienie. Usłyszeliśmy kilka anegdot z planu: o Carrie Fisher, która nabijała się ze wszystkich, szczególnie z Davida Prowse, który za sprawą swojej interpretacji głosu i akcentu Vadera dorobił się ksywki Darth Farmer i o tym, że Carrie nie nabijała się z Petera Cushinga, bo się go bała, gdyż ten jak przystało na hammerowskiego aktora był dość dziwny (zapowiadał swe rychłe spotkanie ze zmarłą żoną).




Zdementował Admirał pogłoskę jakoby Cushing chodził na planie ANH w bamboszach. Było o tym, że rekwizytor zapytany na planie czym są metalowe cylindry noszone w kieszeniach imperialnych mundurów odrzekł coś w stylu "Ch*j wie", jak i o tym, że Motti miał pierwotnie nosić biały mundur, ale ten był za mały. No i było też o tym, że Lucas był takim geekiem, iż bał się odzywać do ekipy. Czy można zatem przyjąć hipotezę, że film wyreżyserował się sam? LeParmentier miał okazję pojawić się w kilku scenach ANH i dostał dość znaczący dialog, nie omieszkał zatem wyrazić swojej opinii na temat lansujących się na gwiazdy konwentów, tak zwanych gumowych ryjów (vivat Gerald H.!). Nasz gość, jak wszystkie Ryśki, jest równym chłopem i pod konwentowym namiotem pokazał nam jak należy się bawić. Pikantne szczegóły już stały się legendą fandomu.






Głowa Kasandry: Efektem spisku organizatorów zostałem moderatorem spotkania z Markiem Baranieckim i Pawłem Czarzastym. Baraniecki to autor minipowieści Głowa Kasandry*) pierwszego utworu nagrodzonego Zajdlem. Czarzasty to filmowiec opętany ideą przeniesienia "Głowy..." na ekran.
Pierwsze próby sfilmowania utworu, to druga połowa lat '80 (story do scenariusza ukazało się kiedyś w Nowej Fantastyce), inicjatywa była na tyle "udana", że Baraniecki nie chce nawet o niej wspominać.
Film Czarzastego powstanie, o ile znajdą się na niego pieniądze. Paweł traktuje go bardzo osobiście i wyklucza, by ktoś inny miał go zastąpić na stanowisku reżysera. Tytuł skrócono do Kasandra (aka Cassandra), dialogi mają być anglojęzyczne (aby ułatwić zdobycie zachodnich ekranów), gotowa jest ostateczna wersja scenariusza, powstała też seria szkiców koncepcyjnych, służących do zachęcenia przyszłych inwestorów. Marek chwalił współpracę z ekipą, szczególnie to, że miał duży wpływ na scenariusz. Zgodził się na fabularne zmiany w swojej historii, pod warunkiem że ta zachowa oryginalną wymowę i zakończenie. Konkretów nie podano, o jakichkolwiek bliższych szczegółach będzie można powiedzieć dopiero, gdy film wystartuje. Za produkcję odpowiedzialny jest Rafał Buks , jest on właścicielem praw do tytułu, jest on też odpowiedzialny za pozyskanie funduszy potrzebnych do realizacji filmu. O ile nam wiadomo ich poszukiwanie wciąż trwa, m.in. na zagranicznych targach filmowych.

*) O co chodzi: Trwa postapokalipsie, Hornic to najlepszy w Europie łowca głowic nuklearnych. Jego obsesja to znaleźć i rozbroić legendarną Głowę Kasandry, zdolną zniszczyć całe życie na Ziemi.

Pisarz

Filmowiec

Plakat (porwany z www.polter.pl)


Teatry: Obrodziło nimi na Polconie. Słudzy Metatrona z ŚKFu adaptowali kultowe Nie mam ust, a muszę krzyczeć Ellisona. Niestety nie zdołałem dotrzeć i nie wiem czy padły legendarne słowa na temat Ellen (ulubiony cytat literacki CJJA i mój). Przed zajdlową galą wystawiono Władcę pierścieni Niemusical (uwięziony w opisanym wyżej namiocie nie dotarłem i tu). Widziałem natomiast (nie trzeba było opuszczać namiotu) gwiezdnowojenne jasełka. Czad!



Nagrody: Zajdle (i awangardowe wiązanki kwiatowe) otrzymali: nieobecny na Polconie Jacek Dukaj (powieść "Lód") i obecny Wit Szostak (opowiadanie "Miasto Grobów"), któremu ze szczęścia zepsuł się następnego dnia samochód (reanimowany potem przez drużynę innych pisarzy). Mniej wartościowe, niż nagroda fandomu, ale liczne artefakty nabyła drużyna ZP drogą zwycięstw w przeróżnych konkursach. Niestety zhańbiłem swą godność nerda przegrywając w tytusowym i filmowym. Świetnie zaopatrzony był sklepik z konkursowymi nagrodami, jedynie (jak zaobserwował Conan prawdziwy) bitewniakowcy rozpaczali, że miast żołnierzyków muszą brać książki...






I jeszcze muzyczna pocztówka:



Prawie jak prawdziwy Conan

Dziś butelka, jutro statuetka

Prawdziwi: Kosik, Szyda, Guzek i fałszywy Maciej Biały

Imperialna falanga

W akademiku najlepiej...

Nie trendy (dźwig)

Trendy









Za rok zrobię taki Polcon, że...



To tyle. Wniosek taki, że rozmaite Góry (Jastrzębia, Zielona, Kamienna) robią fajne konwenty. Do Pyrkonu, kochane smyki.

Obrazy fotograficzne utrwalił Lord Watson (chyba że podpisano inaczej).
11 komentarzy
Komentarze
#1 | Xian dnia 05 luty 2010 16:39
Ja jebie gabinet matematyczny! (fot. 1) Arta z fot. 2 mijam codziennie!
#2 | Frasier Crane dnia 05 luty 2010 16:43
slepne, myslalem ze Conan mial megafajny parasol z mieczem zamiast raczki a to tylko miecz jest

mam nadzieje ze nastepna relacja bedzie w 3D
#3 | Witz Worx dnia 05 luty 2010 22:33
Zacznę jeżdzic na konwenty, relacja zachęciła mnie.
#4 | M dnia 05 luty 2010 23:14
Zdjęcia podobają mi się.
#5 | kamill dnia 05 luty 2010 23:22
I co, zbudowali ten tunel po 2000 roku?
#6 | Izydor Ingwar I dnia 06 luty 2010 00:51
Coś tam podkopali, ale jak wieść niesie, w programie "Drugiej Japonii" była ekspansja projektu poprzez połączenie tunelu ze wszystkimi przejściami podziemnymi na Ziemi, a nawet w kosmosie i do dziś całość jest na takim etapie, jak reszta programu "DJ". Oficjalna wersja mówi, że po podłączeniu do któregoś wrocławskiego przejścia załoga kopiąca zmarła od smrodu i rzecz zarzucono, a nieoficjalna, że architekt podczas przechadzki źle skręcił przy kiosku z płytami z gazet, trafił do Katowic i zabili mu Ćwieka.

PS. Jestem na pierwszym planie jednej z fotek na ZP. Chyba wpiszę do CV.

PPS. Proszę redakcję o pomoc. Jeden z widocznych na filmiku Wieśminów stoi u mnie na półce i ciągle mu się miecz gni. Gnie. Zgina.
#7 | Globus dnia 06 luty 2010 11:44
Oj, widzę, że z Leią czas nie obszedł się łaskawie.. Żałuję że nie urodziłem się wcześniej :/
#8 | Lord New Age dnia 06 luty 2010 12:27
Wiedzmina nalezy trzymac w zamrażalniku.
#9 | garret dnia 06 luty 2010 13:51
Albo w piwie
#10 | Nestor dnia 06 luty 2010 15:44
W lubuskim bez zmiany Falubaz pany.
#11 | Alicja dnia 08 luty 2010 21:15
Izydor Ingwar I -> Lord New Agema rację - polecam bardzo uczony artykuł na temat utrzymywania figurek w dobrym stanie:

http://mikan-box....gurki.html
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Top News
Komiksowo
Nowe foty z Conana!!!
Tylko żeby były ładne!!!
Recka Bedknobs and Broomsticks!!!
Tuba YouTuba!!!
Koszulki ZP
Koszulki dla snob?w
Top Textz
Filmy komiksowe - status
Filmy growe - status
Do komórki!

Wystawa Star Wars Sydney
Relka z Polconu 2008
Chuck Norris na ZP
Recka Book of Eli
DVD: Dark City Director's Cut
Figurkowo: Wstążki, tiule i koronki 5
Top Filmz
Alien
Conan
Hobbit
Tron: Legacy
Ankieta
Czyj pamiętnik jest najfajniejszy?











Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło